Rowery dziecięce

Obozy letnie

Obozy letnie to zawsze był dla mnie jakiś taki nijaki temat. Na pierwszym na którym byłem osobiście, jedna z osób z kadry poprosiła mnie o pożyczenie pieniędzy koledze z mojego miasta, bo jemu już się skończyły, ja mam sporo, a po powrocie mi zwróci. Pożyczyłem i łatwo się domyślić, czy pieniądze zostały zwrócone, niech małą podpowiedzią z mojej strony będzie informacja, że więcej już na żaden obóz nie pojechałem (a właśnie to zdarzenie było tego przyczyną).
Od tamtego czasu minęło już parę lat. No, trochę więcej niż parę. Obecnie mam dwoje dzieci, które planuję po raz pierwszy wysłać na jakiś obóz, tudzież obozy (bo nie muszą przecież jechać w to samo miejsce).
Czasy się zmieniły (na szczęście) i nie sądzę, że obecnie ktoś z wychowawców będzie prosił moje dzieci o pożyczenie pieniędzy. Dziś jak sądzę byłaby możliwość pociągnięcia takiej osoby do odpowiedzialności karnej. Wiem, że to nie takie hop siup, no dobra, może się jakoś pocieszam. Dość powiedziedzić, że moje dzieci cieszą się niezmiernie, że obozy staną się dla nich – na co chyba liczą – naszą rodzinną coroczną tradycją. Nie będę w nich zabijał tego entuzjazmu własnymi wątpliwościami.
Mimo wszystko miło na nie popatrzeć jak się tak cieszą.
Ciekaw jestem czy inne osoby, które w zamierzchłej przeszłości jeździły na obozy (jak ja) i nie miały tam najlepszych doświadczeń, teraz na podobne (czy też inne) obozy wysyłają swoje dzieci.

Podobne wpisy:

Obozy letnie
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)
Previous article
Pasja sportowa
Next article
Spa Kraków
About the author
related articles
Tagi: Tynk mozaikowy Lakma, Szamba Betonowe Brzozów, pantomograf Gliwice, plisy Oświęcim, Fotoprzekaźnik przeciwsobny, Szybkoschnący Impregnat dekoracyjny zastosowanie, GAP Fakturowy BMW, szkiełkowanie kraków, usuwanie graffiti toruń, szycie firan kędzierzyn, onlynails cennik